Moses w drodze do czołówki

W ostatnich tygodniach wszyscy znaczący zawodnicy wagi ciężkiej stoczyli pojedynki. Nadszedł więc czas, aby zaktualizować nasz ranking najlepszej dziesiątki królewskiej kategorii. Wielkie chłopy zawodowego boksu mają w sobie jakiś magnes, i to oni z reguły przyciągają na trybuny i przed telewizory największe rzesze fanów. Byłoby sporym nietaktem z naszej strony, gdybyśmy po macoszemu traktowali zestawienie pięściarskich wielkoludów. Trzeba było działać.

Zacznę od tego, iż z top 10 wypadło dwóch zawodników, obaj ze względu na ponad roczną absencję. Mowa tu o Martinie Bakole, który w poprzednim notowaniu był na 10 miejscu oraz o Zhilei Zhangu, który wówczas znajdował się oczko wyżej. Największym przegranym okazał się Efe Ajagba, któremu zabrakło 13 punktów, aby zamknąć najlepszą dziesiątkę.

W ich miejsce pojawiło się dwóch pięściarzy, którzy powrócili do rankingu po dłuższe nieobecności. Pierwszym z nich jest Anthony Joshua, który wrócił na ring i zwycięską ścieżkę wygrywając z… Jakem Paulem. Drugim jest Frank Sanchez, którego ostatnia wygrana była zdecydowanie bardziej efektowna. Kubańczyk znokautował nadzieję amerykańskiej wagi ciężkiej, Richarda Torreza Jr.

Największy spadek zaliczył Joseph Parker, który w ub. roku dość nieoczekiwanie przegrał z Fabio Wardleyem. Na drugim biegunie mamy Daniela Duboisa, który pokonując pogromcę Nowozelandczyka, awansował aż o 3 pozycje. O tyle samo wspiął się kolejny z Brytyjczyków, Moses Itauma, 21-letni młokos, który z każdą efektowną wygraną pnie się coraz wyżej we wszelakich notowaniach, pukając do drzwi ścisłej światowej czołówki.

A kto na czele? Oleksandr Usyk, który zanotował kolejną wygraną, pokonując (nie bez problemów) kickboksera Rico Verhoevena. Nie był to wielki spektakl Ukraińca, ale faktem jest, iż zwycięstwo pod egipskimi piramidami sprawiło, że zachował pas WBC oraz czyste konto w rekordzie.

Czerwcowy ranking typowało 15 reprezentantów Ekipy PWR. Po szczegóły zapraszam na stronę top 10 wagi ciężkiej.

Marek Rugowski

Partnerem serwisu PWR jest

Dodaj komentarz